Lesotho
- 3 godziny temu
- 18 minut(y) czytania
Lesotho to przedziwny kraj, nawet jak na standardy afrykańskie. Jest jednym z mniejszych państw leżących w południowej Afryce, otoczonym w całości przez RPA, co czyni je swoistą enklawę. Kraj rozsławił przede wszystkim niezrównany Donald Trump, który w styczniu 2025 r. zaraz na początku swojej drugiej kadencji w swoim pierwszym przemówieniu wygłoszonym w Kongresie stwierdził nie mniej nie więcej, że „nikt w świecie nie słyszał o takim kraju jak Lesotho”. Powiedział to w kontekście cięć budżetowych, którymi ściął subwencje promujące LGBTQI+ w wysokości 8 mln. USD właśnie w Lesotho. Tymczasem Lesotho było przez lata jednym z największych beneficjentów amerykańskiej ustawy o wzroście i możliwościach dla Afryki (AGOA – African Growth and Opportunity Act), która zapewniała niektórym krajom korzystne warunki handlowe w celu wspierania ich wzrostu gospodarczego. Wg. administracji amerykańskiej, w 2024 r. wartość obrotów handlowych między USA i Lesotho wyniosła 240 mln. USD, a ich większość stanowił eksport tekstyliów i odzieży z Lesotho do USA, które stało się szwalnią Ameryki. O tym Trump zapewne nie został poinformowany, kiedy nakładał bardzo wysokie cła na eksport z Lesotho do USA, dlatego też, zapewne po interwencji takich koncernów amerykańskich jak Levi Strauss i innych cła te zostały szybko zredukowane, o czym będzie jeszcze mowa.
Chociażby tylko z tego powodu Trump powinien był słyszeć o tym małym afrykańskim kraju. Minister spraw zagranicznych Lesotho, Mpotjoane stwierdził, że „szokujące” jest usłyszeć, jak głowa państwa „odnosi się w ten sposób do innego suwerennego państwa”. „Ku mojemu zaskoczeniu, kraj, o którym nikt nie słyszał, to kraj, w którym USA utrzymują stałą misję”, powiedział Mpotjoane w wywiadzie dla BBC. „Lesotho jest członkiem ONZ i wielu innych organizacji międzynarodowych. USA mają tu ambasadę, a w Maseru gościmy wiele amerykańskich organizacji”. Później powiedział on agencji prasowej AFP: „Nie lekceważymy tej sprawy”, dodając, że rząd Lesotho wyśle oficjalny list protestacyjny do Waszyngtonu. Urzędnicy Lesotho odrzucili wynurzenia Trumpa jako „improwizowane oświadczenie polityczne”, dodając, że były one „nieuzasadnione”, biorąc pod uwagę dobre stosunki między oboma państwami.
Z kolei Mpotjoane ze swojej strony potwierdził, że kraj odczuł skutki nagłej decyzji Trumpa o wstrzymaniu finansowania pomocy dla krajów na całym świecie. Wiele organizacji na świecie, głównie pozarządowych, pogrążyło się w chaosie po tym, jak administracja Trumpa ogłosiła trwałe wstrzymanie finansowania z Planu Pomocy w Kryzysie AIDS (Pepfar) w ramach szerszej kampanii oszczędnościowej mającej na celu ograniczenie wydatków rządu USA. Pepfar został uruchomiony w 2003 r. przez ówczesnego prezydenta USA, G.W. Busha, też republikanina, podobnie jak Trump, a jego środki finansowe były przez lata dystrybuowane za pośrednictwem głównej agencji pomocowej rządu USAID, której finansowanie też zostało poważnie ograniczone. Lesotho jest jednym z krajów, które skorzystały z Pepfaru, wprowadzając w życie programy dotyczące gruźlicy i HIV, które w istotny sposób przyczyniły się do ograniczenia tych chorób. Mpotjoane nie skrytykował jednak otwarcie decyzji Trumpa, twierdząc, że USA mają „prawo do ograniczenia pomocy, jeśli chcą”. Pewno dlatego, że nie chciał drażnić Trumpa, który w podobnym czasie groził gigantycznymi cłami dla produktów eksportowanych przez Lesotho. Będąc w Lesotho w kwietniu 2026 r. mogłem przekonać się, że po ponad roku po wycofaniu się USAID z pomocy rozwojowej dla Lesotho, tutejszy system ochrony zdrowia zupełnie się załamał, chorzy ludzie nie mogą liczyć na jakąkolwiek pomoc ze strony państwa i lepiej tam nie przyjeżdżać, jeśli ktoś ma problemy zdrowotne.
Najstarszymi mieszkańcami kraju byli Buszmeni, przybyli tu prawdopodobnie w I tysiącleciu p.n.e. Od VIII w.n.e. napływały ludy Bantu, spychające Buszmenów na południowy zachód. Na początku XIX w. tereny Lesotho zostały opanowane przez lud Soto, który po walkach z innymi plemionami Bantu oraz z Burami (od 1836) utworzył silne państwo Basuto pod wodzą Moshoeshoe I. Moshoeshoe I zjednoczył wiele rozproszonych plemion, które zamieszkiwały obszar dzisiejszego Lesotho. To właśnie Moshoeshoe I stworzył naród Basotho (lub Basuto), zamieszkujący Lesotho, posługujący się językiem sesotho. Klany tworzące Basotho znane są do dzisiaj z noszenia tradycyjnych kapeluszy „mokorotlo” (to znak firmowy Lesotho), hodowli kucyków oraz kultury opartej na wspólnotowości.
Wobec stałego zagrożenia ze strony Burów Moshoeshoe I oddał swoje państwo pod opiekę brytyjską (ok. 1843 r.). Ten protektorat okazał się fundamentem dla późniejszej niepodległości Lesotho, forma, która kształtowała narodową tożsamość i przyczyniła się do stabilizacji w obrębie regionu. Moshoeshoe I jest powszechnie uznawany za niezwykle ważną postać w historii Lesotho, a także za twórcę państwowości Basuto. Jego wysiłki doprowadziły do stworzenia silnej i zintegrowanej społeczności, co miało kluczowe znaczenie dla regionu. Dzięki jego umiejętnościom politycznym i dowódczym, powstał protektorat Basuto, który znalazł się pod brytyjską opieką. W latach 60-tych XIX w., w wyniku kolejnych wojen z Burami z Oranje, Basuto groziła utrata połowy terytorium, wówczas Brytyjczycy, starając się utrzymać pokój w regionie i na obrzeżach własnych kolonii, anektowali (1868) państwo Moshoeshoe. Basuto w 1871 r. zostało włączone do Kolonii Przylądkowej, w latach 1879–1881 próba odebrania broni tubylcom wywołała bunt, a w 1884 r. powstał odrębny brytyjski protektorat Basuto, rządy pozostawiono jednak miejscowym wodzom, co miało kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju kraju. W ten sposób będąc pod protektoratem brytyjskim mieszkańcy Basuto uzyskali pewien stopień autonomii, lecz wciąż w ramach kontrolowanej struktury zarządzania.
W 1959 r. uchwalona została konstytucja Basutolandu. W 1965 r. protektorat uzyskał autonomię wewnętrzną, odbyły się wybory powszechne, w których zwyciężyła Narodowa Partia Basuto (BNP) pod przywództwem Leabua Jonathana (prawnuka wodza Moshoeshoe I). Już po roku, 4 X 1966 r. Basuto stało się niepodległą monarchią pod nazwą Lesotho, członkiem brytyjskiej Wspólnoty Narodów i ONZ, królem został wódz Basuto jako Moshoeshoe II, a premierem — Jonathan (sprawował tę funkcję przez kolejne 20 lat). W ten sposób zakończony został długi okres protektoratu brytyjskiego. Po uzyskaniu suwerenności, kraj przeszedł przez szereg burzliwych zmian politycznych, w tym zamachy stanu oraz wielokrotne próby wprowadzenia demokracji. Partia Lesotho Congress for Democracy (LCD) odegrała niezwykle istotną rolę w tych transformacjach. Rządziła w różnych okresach, mając znaczący wpływ na kształt współczesnej polityki Lesotho. Działalność tej partii przyczyniła się nie tylko do stabilizacji, ale także do rozwoju kraju po czasach kolonialnych. Wpływ Lesotho Congress for Democracy był dostrzegalny na wielu płaszczyznach życia społecznego. Partia ta aktywnie wspierała reformy mające na celu wzmocnienie instytucji demokratycznych, co z kolei przełożyło się na większe zainteresowanie obywateli uczestnictwem w procesach demokratycznych.Rzeczywistym przywódcą kraju był premier Jonathan, dążący do ograniczenia uprawnień króla. Moshoeshoe II, popierany przez Ntsu Mokhehle, przywódcę opozycyjnej Kongresowej Partii Basuto (BCP), żądał zaś poszerzenia uprawnień monarchy. W 1970 r., po przegranych wyborach parlamentarnych (były to pierwsze wybory parlamentarne w niepodległym państwie, które wygrało ugrupowanie Mokhehle), premier Jonathan dokonał zamachu stanu i w ten sposób utrzymał się u władzy. Stan wyjątkowy trwał do 1971 r., konstytucja została zawieszona, ograniczona też została władza króla, a opozycja poddana represjom. Sytuacja unormowała się dopiero w 1973 r., kiedy premier Jonathan porozumiał się z królem, następnie powołany został tymczasowy parlament. W 1974 r. Mokhehle przewodził nieudanemu powstaniu przeciwko władzy BNP prowadzonemu przez zbrojne skrzydło BCP – Armię Wyzwolenia Lesotho (LLA), po czym został zmuszony do emigracji do RPA. Stamtąd w dalszym ciągu przewodził opozycji wobec Jonathana, współpracując z apartheidowskim reżimem RPA, zaś LLA kontynuowało walkę zbrojną. Powrócił do Lesotho w 1989 r., już po wojskowym zamachu stanu, który odsunął Jonathana do władzy.
Jonathan, początkowo zwolennik przyjaznych stosunków z RPA, w latach 70- i 80-tych XX w. starał się prowadzić bardziej niezależną politykę zagraniczną i gospodarczą, która doprowadziła do pogorszenia stosunków z RPA, co skutkowało w 1986 r. wprowadzeniem przez RPA blokady gospodarczej, a trzeba pamiętać, że Lesotho jest uzależnione gospodarczo od RPA, 65% dochodów budżetu tego niewielkiego kraju pochodzi z unii celnej z RPA. Lesotho wsparło ponadto antyapartheidowską opozycję w RPA, a na obszarze kraju uruchomiono bazy szkoleniowe ANC (Afrykańskiego Kongresu Narodowego) – partii siedzącego w więzieniu Nelsona Mandeli.
W grudniu 1982 r. na obszar królestwa wkroczyły oddziały sił specjalnych RPA, ich celem była likwidacja obozów ANC. Bezradny rząd Lesotho ograniczył się do wystosowania not protestacyjnych. Stosunki między państwami pogorszyły się jeszcze w 1983 r., kiedy premier Jonathan ogłosił, że obydwa kraje znajdują się w stanie wojny, a pogorszyły się jeszcze bardziej po tym, gdy Lesotho odrzuciło podpisanie z RPA traktatu o nieagresji. W odpowiedzi rasistowski rząd RPA skonfiskował ładunki broni przeznaczone dla armii Lesotho, zagroził sankcjami oraz wstrzymał pomoc gospodarczą. Relacje chwilowo ociepliły się w 1984 r., gdy kraj ostatecznie opuściły grupy bojowników ANC, ale już w 1986 r. RPA wprowadziła blokadę gospodarczą Lesotho. Sankcje nałożone przez RPA skłoniły wojsko do przeprowadzenia w 1986 r. zamachu stanu, w wyniku którego odsunięty został od władzy Jonathan. Pucz przeprowadził sprzyjający RPA gen. Justin Metsing Lekhanya, który stanął jednocześnie na czele Rady Wojskowej. Przejęła ona władzę w kraju, zawiesiła działalność partii politycznych, królowi Moshoeshoe II przywrócono jego uprawnienia, a stosunki z RPA uległy poprawie. Reżim deportował uchodźców z RPA, w zamian za co ten ostatni kraj zniósł blokadę. Zacieśniła się współpraca nie tylko polityczna, ale i gospodarcza z RPA.
W 1990 r. zaczął narastać spór w rządzącej juncie. Napięcie wewnętrzne wzrastało, a junta była zamieszana w szereg zabójstw. Także gospodarka słabła, co związane było z pogłębiającym się kryzysem gospodarczym w samej RPA. W 1990 r. gen. Lekhanya doprowadził do detronizacji Moshoeshoe II i objęcia tronu przez jego syna, Mohato, który przyjął imię Letsie III. Moshoeshoe II został obalony po raz kolejny i udał się na emigrację. Nowy król Letsie III został przez juntę pozbawiony jakiejkolwiek władzy politycznej. Stopniowo normalizowało się życie polityczne kraju: powstało Zgromadzenia Konstytucyjne, mające opracować projekt nowej konstytucji, zniesiony został zakaz działalności partii politycznych. W 1991 r. gen. Lekhanya został zmuszony do ustąpienia, a władzę przejął nowy szef Rady Wojskowej, pułkownik Ramaeam, który zapowiedział wybory do parlamentu. I rzeczywiście doszło do nich dwa lata później. Pogłębiająca się trudna sytuacja ekonomiczna, wynikająca z długoletniej suszy, braku odpowiednich terenów pod uprawę i przeludnienia kraju, przyczyniły się do wygranej w wyborach parlamentarnych 1993 r. opozycyjnej BPC pod przywództwem Mokhehle, który utworzył jako premier rząd cywilny. Partia Mokhehle zdobyła wszystkie 65 miejsc w parlamencie, a on sam objął urząd premiera, zastępując szefa Rady Wojskowej Eliasa Ramaemę.
W 1995 r. król Moshoeshoe II powrócił z emigracji do kraju i objął władzę po abdykacji swojego syna. Po nagłej śmierci Moshoeshoe II w wypadku samochodowym w styczniu 1996 r. królem ponownie został Letsie III. Od tego czasu pełnił on funkcję formalnego przywódcy Lesotho, działając jako monarcha konstytucyjny. Jego rola jest głównie reprezentacyjna, w której odgrywa ważną rolę w aktywnościach państwowych. W rzeczywistości jednak to premier sprawuje rzeczywistą władzę wykonawczą, kierując zarówno rządem, jak i polityką kraju. System parlamentarny w Lesotho umożliwia premierowi podejmowanie istotnych decyzji dotyczących zarządzania państwem, podczas gdy monarcha koncentruje się na pełnieniu funkcji symbolicznych, co podkreśla jego znaczenie w społeczeństwie. Władze Lesotho stawiają na stabilizację demokracji oraz rozwój gospodarczy, co stanowi kluczowy priorytet w obecnej agendzie politycznej.
W 1998 r. urzędujący premier Mokhehle ze swoją partią LCD (Lesotho Congress for Democracy) odniósł gigantyczny sukces wyborczy, uzyskując 79 na 80 miejsc w parlamencie. Nowym premierem został Mosisili, a Mokhehle udał się na polityczną emeryturę. Po wyborach parlamentarnych w 1998 r. doszło do zamieszek. W obliczu niepokojów społecznych, policja i król starali się nie dopuścić Mosisilego do władzy. Ten zwrócił się wówczas do państw Wspólnoty Rozwoju Afryki Południowej (SADDC) z prośbą o wsparcie, aby zapobiec nadciągającemu zamachowi stanu. Wobec groźby zamachu stanu interweniowały zbrojnie RPA i Botswany, które wraz z Zimbabwe były od 1994 r. gwarantem stabilizacji w Lesotho. W odpowiedzi na prośbę Mosisiliego RPA zaapelowała o wszczęcie dochodzenia w celu zbadania wyborczych nieprawidłowości. W maju 1998 r. Mosisili został w końcu zaprzysiężony na stanowisku premiera Lesotho, objął także resort obrony i bezpieczeństwa narodowego.
W kraju dalej trwały jednak zamieszki społeczne. W tej sytuacji Nelson Mandela, który był już wtedy prezydentem RPA, podjął decyzję o interwencji sił zbrojnych RPA – SANDF – w Lesotho. Do kraju wkroczyło 600 żołnierzy z RPA oraz 200 żołnierzy botswańskich w ramach tzw. operacji „Boleas”, która miała służyć „przywróceniu demokracji i rządów prawa”. Wojska te stacjonowały w Lesotho do maja 1999 r., jednak mimo ich obecności w kraju dochodziło do licznych podpaleń i grabieży. Po wycofaniu się sił interwencyjnych, w Lesotho pozostali ich doradcy wojskowi. Na początku 2002 r. wprowadzono modyfikacje do konstytucji z 1993 r. (m.in. zmiany w systemie wyborczym). Ze względu na niestabilność sytuacji w kraju i początkowy brak zgody co do zmienionych zasad głosowania, planowane na 2000 r. wybory powszechne odbyły się dwa lata później: ponownie zwyciężył LCD, a jego przywódca Mosisili utrzymał stanowisko premiera, sprawowane od 1998 r. Opozycja ponownie zakwestionowała wynik wyborów. W kraju odbyły się wówczas masowe protesty partii opozycyjnych, zakończone okupacją siedziby premiera. W 2005 r. odbyły się pierwsze powszechne wybory na szczeblu lokalnym, co wydawało się być wyrazem istotnej stabilizacji w kraju.
Okazała się ona mieć charakter bardzo krótkotrwały, gdyż w rządzącej partii LCD doszło do podziału. Jej dotychczasowy działacz, Tom Thabane (studiował w młodości w Związku Sowieckim) założył własną partię ABC (All Basotho Convention). W tej sytuacji, na prośbę premiera, król Leslie III rozwiązał parlament w listopadzie 2006 r. i rozpisał nowe wybory, dwa miesiące przed konstytucyjnym terminem. W nich LCD zdobyło 61 mandatów w 120-osobowym Zgromadzeniu Narodowym, a premier Mosisili zachował stanowisko premiera. W kwietniu 2009 r. Mosisili stał się celem zamachu, gdy uzbrojeni sprawcy zaatakowali jego rezydencję w stolicy, Maseru. Trzech z napastników zostało zabitych. Następnie w lipcu 2009 r. 6 osób związanych z zamachem stanęło przed sądem RPA. Minister Komunikacji Lesotho oświadczył wówczas, że ataku dokonali najemnicy z RPA i Mozambiku, a jego celem było wszczęcie zamachu stanu.
Przed wyborami parlamentarnymi w 2012 r. na scenie politycznej Lesotho doszło do nowego podziału. Wtedy to premier Mosisili opuścił szeregi LCD i utworzył własne ugrupowanie, Kongres Demokratyczny, DC. Powodem tej decyzji była bolesna porażka w rywalizacji o przywództwo w LCD z Mothetjoą Metsingiem. Podział w szeregach partii rządzącej utrudniał utrzymanie władzy przez premiera. W wyborach w maju 2012 r., Kongres Demokratyczny odniósł wprawdzie zwycięstwo, zdobywając 48 ze 120 mandatów, ale pomimo wygranej Mosisili nie był w stanie utworzyć nowego rządu. W wyniku rozmów koalicyjnych pozostałych partii pod przywództwem Thabane, zawiązana została koalicja All Basotho Convention, w rezultacie w czerwcu 2012 r. Thabane został zaprzysiężony na stanowisko nowego szefa rządu. Jego partia nie uzyskała większości w przedterminowych wyborach w 2015 r. i nie zdołała utworzyć rządu koalicyjnego. W jednym z wywiadów sędziwy Thabane (rocznik 1939) powiedział, że będzie to jego ostatnia kadencja w parlamencie. Przytoczył Nelsona Mandelę jako przykład lidera, który dobrowolnie zrezygnował z urzędu. Zapatrzenie w Mandelę okazało się być jednak bardzo krótkotrwałe.
Po bojkocie parlamentu przez opozycję w czerwcu 2015 r. w proteście przeciwko rzekomemu brakowi zainteresowania rządu zbadaniem okoliczności śmierci generała brygady, Thabane i dwóch innych liderów opozycji wyjechali do RPA i nie uczestniczyli w żadnych posiedzeniach parlamentu, powołując się na kwestie bezpieczeństwa i niestabilność w kraju. W lutym 2017 r. wrócili do Lesotho, oświadczając, że Mosisili nie posiada już większości parlamentarnej i obiecali go usunąć w głosowaniu nad wotum nieufności. Thabane twierdził, że powrót do kraju był niebezpieczny dla jego życia. I rzeczywiście, Mosisili poniósł porażkę w głosowaniu nad wotum nieufności dla rządu, co doprowadziło do przeprowadzenia nowych wyborów w czerwcu 2017 r. Partia Thabane ABC zdobyła w nich najwięcej mandatów i wraz ze swoimi sojusznikami uzyskała większość. Thabane został ponownie zaprzysiężony na premiera w czerwcu 2017 r.
Z jego kondycją zdrowotną nie było chyba najlepiej, gdyż już w październiku 2017 r. pojawiły się pogłoski o jego hospitalizacji w RPA, które jednak szybko zostały zdementowane przez rzecznika rządu, który je uznał za wrogą propagandę mającą na celu destabilizację Lesotho. Z kolei w 2020 r. Thabane spotkał się z presją, by ustąpić z powodu oskarżeń o zabójstwo byłej żony. W końcu w maju tego roku jego rząd upadł po tym, jak jego partnerzy koalicyjni wycofali dla rządu swoje poparcie. Na jego następcę wyznaczony został wyznaczony minister finansów Majoro. Thabane początkowo sprzeciwiał się wezwaniom członków ABC do ustąpienia ze stanowiska szefa partii, ale w 2022 r. ostatecznie zrezygnował ze względu na stan zdrowia i podeszły wiek. Jego następcą został Nkaku Kabi.
Rządy Majoro nie trwały długo. Zaraz po zaprzysiężeniu jego administracja stała się obiektem pierwszego skandalu politycznego. W 2021 r. premier został oskarżony przez jednego z posłów o nieudolność w kierowaniu rządem, wskazując na brak transparentności rozliczania wydatków rządowych, a także o podejmowaniu decyzji naruszających konstytucję kraju. Poseł ten oskarżył też Majoro o nielegalne wysyłanie żołnierzy do Mozambiku, gdzie doszło do konfliktów. Premier miał nie informować o tym parlamentu i senatu. Ponadto Majoro został również oskarżony o nieefektywność i nieskuteczność w zarządzeniu skutkami pandemii Covid-19. Dlatego grupa posłów BPP wezwała Majoro do rezygnacji. Wreszcie w 2022 r. złożony został wniosek o wotum nieufności dla rządu, który finalnie doprowadził do jego upadku.
Kolejnym premierem został Sam Matekane, kolejna barwna postać w historii Lesotho. Uchodził za najzamożniejszego Lesotyjczyka, w 1986 r. założył własny holding firm Matekane Group of Companies (MGC), z których najważniejszą była firma zajmująca się sprzedażą sprzętu budowlanego. Firma kupowała od rządu stare i uszkodzone pojazdy, naprawiała je i odsprzedawała rządowi. Przez kolejne dekady Matekane rozszerzał działalność grupy na takie sektory jak górnictwo, lotnictwo, budownictwo mieszkaniowe, rolnictwo, wydobycie diamentów czy hotelarstwo. Rozwój grupy był w dużej mierze możliwy dzięki przetargom rządowym, których legalność została później zakwestionowana w związku z zarzutami o korupcję polityczną i ich ustawianie. Poprzez MGC Matekane sfinansował szereg projektów w Lesotho, jak budowę stadionu piłkarskiego, szkół, centrum kongresowego oraz farmę w ramach programu ko-współfinansowania z rolnikami w swojej wiosce Mantšonyane. W czasie pandemii Covid-19 Matekane kupił sprzęt do testów antycovidowych, szczepionki i inne niezbędne artykuły medyczne, które następnie przekazał w formie darowizny. Ponadto przekazał darowizny o wartości 8 mln. USD na mundury policyjne i 2 mln. USD na sprzęt dla armii Lesotho.
Na początku 2022 r. Matekane założył swoją własną partię polityczną – Revolution for Prosperity (RFP). Przedstawiał się jako obrońca społeczności biznesowej kraju, mesjanistyczny przywódca, który przywróci stabilność polityczną Lesotho oraz jedyny przedsiębiorca w kraju, który mógłby położyć kres korupcji i wyprowadzić Lesotho z recesji, którą doświadczało od 2017 r. Zapowiedział też, że „przywróci Lesotho wielkość” (Make Lessotho Great Again) wszelkimi możliwymi sposobami. Podczas kampanii wyborczej oskarżył swoich przeciwników o to, że nie służą interesom kraju. Z tymi nieskomplikowanymi hasłami i przy wykorzystaniu statusu outsidera Matekane wygrał wybory powszechne w 2022 r., co pozwoliło mu objąć urząd premiera i stanąć na czele rządu koalicyjnego, zastępując na tym stanowisku Majoro. RFP uzyskała 5 mandatów mniej niż bezwzględna większość w Zgromadzeniu Narodowym. Nie mając zwykłej większości, by rządzić samodzielnie, Matekane utworzył rząd koalicyjny z dwiema mniejszymi partiami.
Po zwycięstwie wyborczym Matekane przedstawił 20-punktowy plan walki z korupcją i deficytem budżetowym w wysokości 7,5% PKB (2022) w ciągu pierwszych 100 dni urzędowania. Planował wyjść z recesji gospodarczej poprzez politykę oszczędności i przyciągnięcie inwestycji zagranicznych, dzięki którym tworzone miały być nowe miejsca pracy. W czerwcu 2023 r. Matekane uruchomił Centrum Przedsiębiorczości i tzw. Seed Financing Facility, inicjatywę mającą na celu utworzenie 15 organizacji wspierania przedsiębiorczości i inkubatorów dla ok. 500 startupów, a także nawiązanie współpracy z diasporą. Całkowity budżet funduszu wyniósł 52,5 mln. USD, z czego 45 mln. USD to pożyczka referencyjna, a 7,5 mln. USD – grant, oba z Banku Światowego. W czerwcu 2025 r. Matekane ogłosił bezrobocie wśród młodzieży w Lesotho (25% w 2024 r.) kryzysem narodowym i zapowiedział utworzenie 70 tys. miejsc pracy w ciągu 3 tygodni. Tšolo Thakeli, aktywista od lat protestujący przeciwko bezczynności rządu w walce z bezrobociem w kraju, opublikował wtedy wpis krytykujący plan Matekane, twierdząc, że jest on pozbawiony treści i skrytykował premiera za brak działań w sprawie bezrobocia przed ogłoszeniem planu. Wpis ten doprowadził do aresztowania Thakeli za rzekome znieważenie premiera, podżeganie do niepokojów i do buntu. Aktywista został zwolniony wkrótce potem, po protestach na rzecz jego uwolnienia i oświadczeniach wyrażających zaniepokojenie ze strony organizacji zajmujących się prawami człowieka w regionie. Brak jakichkolwiek informacji, czy plan tworzenia 70 tys. miejsc pracy wśród młodzieży przyniósł zapowiadane rezultaty wskazywał, że najprawdopodobniej pozostał on tylko na papierze. W czasie swojego pobytu i rozmów z mieszkańcami Lesotho nikt nie wspominał, by był w najmniejszym nawet stopniu beneficjentem tego programu.
Relacje między władzą cywilną a policją tylko pozornie poprawiły się za rządów Matekane, jednak był on również krytykowany za pogarszające się statystyki zabójstw. W odpowiedzi na zamordowanie dziennikarza i prezentera radiowego Jokiego, rząd wprowadził w maju 2023 r. godzinę policyjną w całym kraju, zabraniając mieszkańcom opuszczania domów w godzinach od 22 do 4 rano. Ta decyzja była przedmiotem ostrej krytyki ze względu na swoją surowość, pojawiły się też wątpliwości co do jej skuteczności. W tym samym miesiącu w eksplozji zginęło 31 górników z Basotho pracujących nielegalnie w RPA. Matekane działał na rzecz ograniczenia nielegalnego górnictwa transgranicznego, m.in. poprzez wdrożenie podpisanego przez jego poprzednika porozumienia w listopadzie 2021 r., co miało zapoczątkować nowy etap relacji między RPA a Lesotho. We wrześniu 2023 r. premier przemawiał przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ, opowiadając się za większym wsparcie wspólnoty międzynarodowej dla krajów najsłabiej rozwiniętych, wyraził nadzieję no możliwość eksportu energii elektrycznej zasobów wodnych do RPA.
Przejmując władzę rząd energicznego biznesmena zastał pustą kasę państwową i długi, nawet uroczystość inauguracji swoich rządów musiał on sfinansować z własnej kieszeni. Jego gabinet liczył zaledwie 15 osób, w porównaniu z 36 w poprzednim rządzie. Powołano 3 kobiety, co stanowiło 20% składu gabinetu. W poprzednim gabinecie było 5 kobiet, ale stanowiły one tylko 14%. Wg. Afrobarometru, 73% mieszkańców kraju uważa, że rząd powinien zrobić więcej, aby promować prawa i możliwości kobiet. Matekane nie zdecydował się też uchwalić poprawki do konstytucji, która powstała w wyniku krajowego dialogu na rzecz reform, prowadzonego pod patronatem SADDC w latach 2018-2019. Wszystkie partie polityczne rzekomo zobowiązały się do poparcia ustawy, jednak rząd Matekane próbował podzielić ją na trzy części na początku 2023 r., czego nie poprała opozycja, uważająca, że partie koalicji rządzącej dążą do obsadzania służby cywilnej w pierwszej kolejności własnymi zwolennikami. Pod koniec października 2023 r. Matekane stanął zatem w obliczu wotum nieufności. Jego rząd usiłował zakwestionować poprawkę do konstytucji, która umożliwiła przeprowadzenie głosowania. Armia Lesotho interweniowała przeciwko wotum nieufności, co doprowadziło do licznych oskarżeń puczu ze strony opozycji. Ostatecznie jedna z partii opozycji przeszła na stronę koalicji i rząd nie został odwołany. I tak toczy się życie polityczne w tym maleńkim państwie na południu Afryki (2,34 mln mieszkańców w 2024 r.).
Decyzja Donalda Trumpa o nałożeniu wysokich ceł na import z Lesotho w kwietniu 2025 r. przyniosła potężne skutki gospodarcze dla Lesotho. Cła, które początkowo sięgały 50% zostały wprawdzie obniżone do 15%, jednak nadal były wyższe niż w innych krajach regionu, takich jak Kenia. Matekane przyznał, że wprowadzenie ceł postawiło gospodarkę jego kraju w bardzo niekorzystnej sytuacji, gdyż firmy mogą przenosić produkcję tam, gdzie opłaty celne są niższe. Sektor tekstylny jest bowiem filarem gospodarki Lesotho, zatrudniając bezpośrednio 12 tys. osób, a pośrednio nawet 40 tys. Fabryki w Lesotho produkowały m.in. dla amerykańskich gigantów handlowych, takich jak Walmart, JC Penney czy Levi Strauss & Co. Do czasu ogłoszenia decyzji Trumpa na początku 2025 r. większość eksportu z Lesotho do USA była zwolniona z ceł na mocy ustawy o wzroście i możliwościach Afryki (African Growth and Opportunity Act). Po jej wygaszeniu we wrześniu 2025 r. (Trump zdecydował o jej nieprzedłużaniu) oraz w wyniku wprowadzeniu taryf przez Trumpa, sytuacja diametralnie się zmieniła. Jeszcze przed zmianą przepisów bank centralny Lesotho prognozował wzrost sektora tekstylnego. Po decyzji Trumpa przewidywał już jego spadek o 9,9% w 2025 r. i kolejne 13,3% w 2026 r. Dla porównania wartość eksportu z Lesotho do USA wyniosła w 2024 r. 235 mln. USD, podczas gdy import z USA nie przekraczał 3 mln. USD. Tym samym Lesotho, jedno z niewielu państw afrykańskich, które zbudowały swoją gospodarkę wokół eksportu tekstyliów, stanęło ponownie na krawędzi kryzysu.
W związku z tym, rząd Lesotho ogłosił stan klęski żywiołowej z powodu wysokiego bezrobocia wśród młodzieży i utraty wielu miejsc pracy, spowodowanych niepewnością związaną z zapowiedzią wprowadzenia przez USA wysokich, zaporowych ceł. Minister finansów poinformowała w lutym 2025 r., że stopa bezrobocia w kraju wynosi 30%, ale wśród młodych sięga prawie 40%. Chociaż wysokie cło zostało szybko zawieszone, nadal obowiązywała jednak 10% stawka cła bazowego, co – jak wyliczyły władze Lesotho – mogło szybko doprowadzić do likwidacji 40 tys. miejsc pracy, co byłoby katastrofą dla tego niewielkiego kraju. Minister handlu Lesotho stwierdził, że kraj już znalazł się w kryzysie, gdyż amerykańscy kupujący wstrzymują się z zamówieniami, nie wiedząc, czy i jak cła zostaną wprowadzone. Decyzje podjęte w oddalonym o tysiące kilometrów Waszyngtonie pokazały, jak globalna polityka handlowa może w jednej chwili zmienić losy całego kraju. Premier powiedział, że ogłoszony stan klęski żywiołowej miał obowiązywać do połowy 2027 r. Dzięki tej decyzji rząd będzie mógł szybko przeznaczyć fundusze na programy mające na celu pomoc młodym ludziom w znalezieniu pracy. W sytuacji odejścia od globalizacji i promowaniu partykularyzmów narodowych przez największe dotychczasowe mocarstwo świata – USA, takie małe kraje, które postawiły na model rozwoju oparty na taniej sile roboczej, nie będą miały łatwo. Lesotho nie czekają zatem łatwe lata.
Ciekawym i przyszłościowym kierunkiem rozwoju kraju jest turystyka, której walory rząd Matekane zaczął wreszcie dostrzegać. Do 2025 r. trudno było do tego kraju wjechać, obowiązywały uciążliwe procedury wizowe, a sama wiza należała do najdroższych na świecie. Kiedy w kwietniu 2026 r. odwiedziłem Lesotho wizy były już zniesione. Dzięki temu kraj otworzył się na turystykę międzynarodową. A jest naprawdę co zwiedzać. Kraj ten bowiem jest jedynym na świecie położonym w całości na wysokości powyżej 1000 m. Kultura Basotho tętni życiem dzięki bogatym tradycjom, które są niezwykle ważne dla tego narodu i odgrywają niezwykle istotną rolę w kształtowaniu i kultywowaniu jego tożsamości. Szczególnie wyrazistym elementem są tradycyjne stroje, w tym charakterystyczne płaszcze zwane „mokorotlo” oraz stożkowe nakrycia głowy, również nazywane w ten sposób, które tworzone są z trzciny. Ciekawym elementem tradycyjnego stroju jest też „blanket” – intensywnie kolorowa narzuta, noszona z dumą przez licznych mieszkańców. Można ten strój zobaczyć wszędzie, a zwłaszcza na prowincji, ponieważ zwykle w Lesotho ze względu na wysokość jest bardzo zimno. Również rzemiosło ludowe ma ogromne znaczenie, wyroby z wełny, takie jak ręcznie tkane kocyki i plecione kosze oraz ręcznie robione ozdoby, z których każda nosi swoje symboliczne znaczenie, stanowią one istotny element dziedzictwa oraz lokalnej gospodarki Lesotho. Ciekawe aspekty kultury przyciągają turystów, którzy pragną odkryć autentyczne produkty oraz tradycje tego regionu. Ten unikalny związek między tradycją a rzemiosłem sprawia, że Lesotho staje się naprawdę fascynującym miejscem dla odwiedzających.
W Lesotho używa się dwóch języków: angielskiego oraz sesotho. Ten drugi język, będący głównym środkiem komunikacji dla większości mieszkańców, stanowi kluczowy aspekt tożsamości narodowej ludu Basotho, który stanowi znaczącą część populacji Lesotho. Z kolei angielski znajduje swoje zastosowanie głównie w administracji, edukacji oraz w dokumentach oficjalnych. Odzwierciedla to multikulturowy charakter kraju w szczególności w obszarze administracyjnym i edukacyjnym. Sesotho wspiera społeczne więzi oraz tradycje, podczas gdy angielski otwiera drzwi do międzynarodowych relacji i formalnej korespondencji. W efekcie oba języki odgrywają kluczową rolę w codziennym życiu społecznym Lesotho. Kultura kulinarna tego regionu skupia się na lokalnych składnikach, a potrawy przygotowywane są według tradycyjnych receptur, bazujących na kukurydzy, sorgo i różnorodnych rodzajach mięsa. Religia w Lesotho przeważnie obejmuje protestantyzm i katolicyzm, a jednak wiele aspektów kulturowych łączy się z dawnymi wierzeniami. Dzięki unikalnym zwyczajom, strojom i obrzędom, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie, pielęgnują swoją tożsamość. Równocześnie ich tradycje kulturowe wnoszą wyjątkowy wkład w życie społeczne, tworząc bogatą mozaikę wartości i przekonań, które kształtują ich wspólnotę. Te tradycje wciąż mają duże znaczenie w codziennym życiu społeczności. Walutą tego kraju jest loti, który jest powiązany z południowoafrykańskim randem. Taki system sprzyja wymianie handlowej z jedynym sąsiadem i wspiera stabilność ekonomiczną.
Maseru, będące stolicą Lesotho, usytuowane jest na zachodzie kraju, w urokliwej dolinie rzeki Caledon. Miasto leży w pobliżu granicy z RPA, co sprawia, że stanowi istotny węzeł na politycznej i geograficznej mapie regionu. Geograficzne położenie Maseru oraz bliskość do RPA mają ogromny wpływ na jego rolę jako ośrodka administracyjnego, handlowego i turystycznego. Granica z RPA biegnie wzdłuż rzeki Caledon, która stanowi naturalną barierę, a także ważne źródło wody dla mieszkańców miasta. Rzeka Caledon nie tylko wpływa na lokalny ekosystem, ale także znacząco poprawia jakość życia mieszkańców Maseru, gdyż jest tutaj dobra infrastruktura, stymulowana jest wymiana kulturowa i handlowa z zagranicą. Bliskość z RPA, intensywna wymiana towarów oraz swobodny ruch ludzi pomiędzy tymi dwoma krajami stają się codziennością. Jako największy ośrodek miejski w Lesotho, Maseru pełni kluczową funkcję w życiu gospodarczym i kulturalnym kraju. Mieszkańcy oraz odwiedzający mogą cieszyć się pięknem położenia Maseru, które znajduje się na wysokości około 1600 m n.p.m., oferując tym samym niepowtarzalne widoki. W samym mieście jest jednak niewiele rzeczy godnych polecenia. Szukałem ich z dużą intensywnością i poza punktami widokowymi nie znalazłem nic ciekawego. Położenie miasta nadaje mu charakterystyczny górski klimat, zimy są chłodniejsze, a lata relatywnie ciepłe. Niedaleko Maseru znajdują się zapierające dech w piersiach wodospady Tšeni, urokliwe łąki, takie jak Hala Pula, klasztor Morija z muzeum narodu Basotho (warto je odwiedzić, gdyż innego muzeum w tym kraju nie ma), czy majestatyczne góry Maluti. Te malownicze miejsca oferują wyjątkowe widoki i stwarzają idealne warunki do odkrywania piękna natury. Jednak to przede wszystkim serdeczność lokalnej społeczności sprawia, że podróż w okolicach Maseru staje się naprawdę niezapomniana. Ale uwaga, lepiej nie zbaczać z głównych dróg, inne są w katastrofalnym stanie.
Ciekawy jest Park Narodowy Sehlabathebe, malowniczo usytuowany w górach Maluti, będący jednym z najważniejszych obszarów chronionych w Lesotho. Ten urokliwy park imponuje nie tylko bogactwem różnorodnych gatunków roślin i zwierząt, ale także zapierającymi dech w piersiach górskimi krajobrazami. Wznoszące się Maluti oferują liczne trasy trekkingowe, które przyciągają miłośników natury z różnych zakątków świata. Region ten sprzyja obserwacji dzikiej przyrody, co czyni go szczególnie ważnym miejscem do odkrywania fauny Lesotho. Dodatkowo, park ma kluczowe znaczenie dla ochrony środowiska, wspierając bioróżnorodność oraz zachowując unikalne ekosystemy górskie z imponującą różnorodnością gatunków roślin i zwierząt. Koniecznym punktem odwiedzin Lesotho są majestatyczne wodospady Maletsunyane, gdzie ostatni, kilkukilometrowy odcinek trochę trudno pokonać samochodem bez napędu na 4 koła. W porze deszczowej utknąłem w błocie i mogłem liczyć tylko na pomoc tubylców, by wydobyć samochód z grzęzawiska. Na szczęście na ich życzliwość można zawsze liczyć. Dla tych ludzi oraz pięknych, zapierających dech w piersiach krajobrazów warto na krótko odwiedzić ten kraj.

Lotnisko Maseru





Maseru


Muzeum Morija



Mokorotlo hat

Maseru



Morija

Thaba-Bosiu Cultural Village


Morija Muzeum


Thaba-Bosiu Cultural Village







Maseru, University

Thaba-Bosiu Cultural Village














Maletsunyane Waterfall



































Maletsunyane Waterfall

Lion's Rock

Maletsunyane Waterfall









Komentarze