top of page

The Traveling Economist

Podróże okiem ekonomisty

05627c8f-b097-4592-8be1-e638b8d4b90d_edited_edited.jpg
Home: Witaj
Home: Blog2

British Virgin Islands

Brytyjskie Wyspy Dziewicze (BVI) bardzo różnią się od od swojego amerykańskiego odpowiednika USVI (https://www.thetravelingeconomist.com/post/us-virgin-islands) przede wszystkim dużo bardziej ciekawą topografią, urozmaiconą rzeźbą terenu, które nadają im niepowtarzalny urok. Obejmują 36 wysp i wysepek (w tym 11 nadal niezamieszkanych) w północnej części archipelagu Wysp Dziewiczych. Wyspy są górzyste, ciągnie się tutaj łańcuch wysp z białymi, schodzącymi do morza plażami. Odwiedzając największe wyspy BVI jak Tortola, Anegada czy Jost van Dyke odnosi się wrażenie, że w tej perle Karaibów wszystko zdaje się pozostawać w całkowitej harmonii z przyrodą. Nawet olbrzymie skały granitowe wydają się być nieprzypadkowym dziełem natury, stworzonym w celu osłonięcia plaż i wytyczenia przepięknych naturalnych ścieżek spacerowych. Woda oceanu jest krystalicznie czysta, a niewielkie odległości między wyspami oraz relatywnie łatwa nawigacja powodują, że BVI są idealną bazą na rozpoczęcie rejsów wyczarterowanymi jachtami. Wyspy Dziewicze zostały odkryte w 1493 r. przez Kolumba. 50 lat później największa wyspa archipelagu - Tortola została zajęta przez Holendrów, jednak od 1666 r. niepodzielne panowanie na wyspami sprawuje Wlk. Brytania. Będąc kolonią brytyjską wyspy od 1967 r. cieszą się wewnętrzną autonomią. Anglicy zawsze traktowali BVI jako istotną część swojego imperium ze względu na ich strategiczne położenie. W przeszłości rozpoczęli na wyspach uprawę trzciny cukrowej, która przez długie lata była głównym źródłem przychodów, z tego powodu sprowadzali dużą liczbę niewolników z Afryki do pracy na plantacjach. Wyspy rozwijały się szybko do połowy XIX wieku, kiedy to kombinacja zniesienia niewolnictwa oraz serii katastrofalnych huraganów w połączeniu z uprawą buraków cukrowych w USA i Europie istotnie zredukowały produkcję trzciny cukrowej, co spowodowało okres spowolnienia gospodarczego. Anglicy szybko jednak wymyślili nowy model gospodarczy dla wysp, który przemienił je w najbogatszy i najlepiej prosperujący obszar Karaibów. Gospodarka została oparta na 2 podstawowych filarach: usługach finansowych (dzisiaj to aż 60% PKB) oraz turystyce (40% PKB). Politycznie istotniejsza jest turystyka, która zatrudnia większą część mieszkańców, firmy i agencje turystyczne należą do przede wszystkim do tubylców (włącznie z taksówkarzami i sprzedawcami ulicznymi).

Ekonomicznie jednak BVI to największy na świecie raj podatkowy oferujący korzyści podatkowe dla nie-rezydentów (off-shore)! Kraj przyciąga legalny biznes, ale też celebrytów, multimilionerów i kryminalistów. Szczególnie korzystne prawo umożliwiało do niedawna zakładanie spółek, które nie wymagają ujawniania danych osobowych właścicieli przy ich rejestracji. W przeszłości dochodziło do wielu skandali, których bohaterami często było wiele znanych osób ze świata polityki (przyjaciele Putina), show biznesu, sportu, ale też typów spod ciemnej gwiazdy. Wyspy są najbardziej atrakcyjnym miejscem na świecie rejestrującym firmy off-shorowe, przede wszystkim dzięki niezwykle korzystnemu prawu spółek handlowych oraz specyficznie skonstruowanym regulacjom przyciągającym inwestorów, które ułatwiają prowadzenie działalności gospodarczej na ich terytorium. 1/3 PKB wysp stanowią przychody z opłat licencyjnych przy tworzeniu firm oraz opłaty za otwieranie rachunków bankowych. Przez lata rządowi udawało się nieźle lawirować i unikać kar międzynarodowych organizacji i instytucji zajmujących się przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy oraz unikaniu podatków ((OECD, IOSCO, FATF etc.) i rzadko kraj znajdował się na czarnych listach tych instytucji. To sprawiło, że aż 45% wszystkich firm off-shorowych na świecie zarejestrowanych jest właśnie na BVI (wg. raportu KPMG), co przekłada się na astronomiczną liczbę 600 000 podmiotów z całego świata. Citco - największy w świecie globalny administrator funduszy hedgingowych, zarządzający ponad 1 bilionem USD ma właśnie siedzibę na BVI.

Formalnie wyspy parafowały i inkorporowały do swojej legislacji wszystkie międzynarodowe wymogi przeciwdziałającymi praniu brudnych pieniędzy oraz KYC (know your client) i compliance. Ujawnione w 2016 tzw. Panama Papers wykazały, że BVI były najpopularniejszym rajem podatkowym wybieranym przez klientów słynnej kancelarii prawnej Mossack Fonseca, która po wycieku informacji w 2018 roku zmuszona została zamknąć swoją działalność. Po 2017 roku nie jest to już takie proste, gdyż nawet tutaj beneficjent finalny (UBO) nie jest w stanie zachować swojej anonimowości po przyjęciu ustawy BOSS (Beneficial Ownership Secure Search Act), gdyż inaczej terytorium wykazywane byłoby na czarnej liście i objęte embargiem. Brytyjska ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy z 2018 wprowadza konieczność publicznej rejestracji beneficjenta finalnego od początku 2021 roku. Wprawdzie rząd BVI zamierzał zakwestionować tą ustawę jako sprzeczną z konstytucyjnie zagwarantowaną suwerennością wysp, ale wobec światowego trendu walki z rajami podatkowymi musiał ją w końcu zaakceptować. A korzyści ze statusu nierezydenta podatkowego BVI jest cała masa. Do najważniejszych należą: zerowa stawka podatku dochodowego oraz obrotowego dla wszystkich zarejestrowanych firm, zerowa stawka od zysków kapitałowych (capital gains), zerowy VAT oraz zerowa stawka podatku spadkowego. Wyspy zachęcają stabilnością swojego prawa do strukturyzacji transakcji fuzji i przejęć, zapewniona jest też zupełna swoboda transferów bez żadnych ograniczeń. Walka z rajami podatkowymi z pewnością wpłynie na model biznesowy funkcjonowania wysp. Ich subtropikalny klimat oraz wspaniałe kolory ciepłego morza czynią z nich wymarzoną destynację nie tylko dla magików finansowych, ale też dla wielbicieli yachtingu (czarter jachtów jest najlepiej rozwinięty na Karaibach), sportów wodnych i olbrzymich wycieczkowców. Ci ostatni nie generują wprawdzie tak dużych przychodów jak turyści czarterujący łodzie, czy ci którzy przyjeżdżają do licznych hoteli, ale stanowią podstawę egzystencji dla taksówkarzy, którymi mogą być wyłącznie obywatele BVI. Dzięki temu rajskiemu otoczeniu instytucjonalno-klimatycznemu mieszkańcom żyje się zupełnie przyzwoicie. Cieszą się oni najwyższym PKB na mieszkańca (ponad 50 000$ PPP), co czyni ich prawdziwymi krezusami finansowymi Karaibów i plasuje wśród 20 najzamożniejszych krajów na świecie. Mimo iż mieszkańcy powszechnie narzekają na nierówności dochodowe, to jednak współczynnik Giniego nie jest oficjalnie wyliczany, a raport na ten temat sprzed kilkunastu lat wskazywał, że różnice dochodowe na BVI są mniejsze niż w innych karaibskich krajach. Nawet dumni, ale do bólu pragmatyczni Anglicy uczynili też dolara USA walutą tego terytorium, które jest przecież częścią Wlk. Brytanii. Wszyscy mieszkańcy wysp są obywatelami Zjednoczonego Królestwa, mają zatem paszporty brytyjskie. W ponad 85% są protestantami.

W tym ziemskim raju (chociaż już raczej nie podatkowym) jest jednak jeden problem: nawiedzające z dużą regularnością katastrofalne huragany. I tak niszczycielski huragan Irma w 2017 r. spowodował gigantyczne uszkodzenia budynków i kilka ofiar śmiertelnych. Największe zniszczenia odnotowano na Tortoli. Ówczesny szef Foreign Office Wlk. Brytanii Boris Johnson odwiedził Tortolę zaraz po uderzeniu Irmy i stwierdził, że to co widział na miejscu przypomina mu zdjęcia Hiroszimy po wybuchu bomby jądrowej. Posiadający niezwykle spektakularną posiadłość na jednej z wysp BVI (Necker Island - można ją zobaczyć z odległości kilku mil z pokładu łódki lub wycieczkowca) przedsiębiorca Richard Branson apelował wtedy do rządu Jej Królewskiej Mości o natychmiastowe uruchomienie programu pomocowego w celu odbudowy zdewastowanej przez żywioł infrastruktury wysp. Szybko taka pomoc została uruchomiona przez Theresę May, a mógł ją już po tygodniu ogłosić Boris Johnson, zaangażowany w akcję pomocową był też Brytyjski Czerwony Krzyż. Na wyspy udał się też natychmiast brytyjski okręt z dostawą wszystkich niezbędnych produktów codziennego użytku. Nic zatem dziwnego, że już po kilku miesiącach nie było śladów niedawnej katastrofy.

Politycznie BVI są demokracją parlamentarną z premierem wybieranym w wyborach powszechnych. Głową państwa jest Królowa, a w jej imieniu władzę sprawuje gubernator. Rząd jest wprawdzie tworzony przez premiera, ale jego szefem jest gubernator. System ten bardzo dobrze sprawdza się w praktyce i zapewnia dużą stabilność. Obronność oraz polityka zagraniczna są bezpośrednią domeną Zjednoczonego Królestwa. Wyspy dysponują międzynarodowym lotniskiem, ponad 100 km dróg, połączenia między wyspami oraz pobliskimi USVI obsługują regularne linie lotnicze, helikoptery, ale też promy.

Ciekawostką jest, że na wyspach i ich licznych plażach nie ma ani jednego ratownika. I to mimo faktu, że stopa utonięć należy do najwyższych na świecie (po Chinach i Indiach). 20% wszystkich zgonów spowodowanych było utonięciem, wszystkie przypadki dotyczyły turystów zagranicznych. Mimo tego faktu bardzo zachęcam do odwiedzenia tych urokliwych wysp. Charakteryzują się one wyjątkowym pięknem urozmaiconej linii brzegowej z wieloma zatokami, półwyspami i cyplami. Ale przede wszystkim są one prawdziwym rajem dla żeglarzy. Szczególnie godnym polecenia dla amatorów żeglarstwa, nurkowania (nawet nurkując z maską i rurką mona podziwiać barwne życie podwodne i delektować się kolorowymi drinkami w pływającym barze) i turystyki plażowej są odwiedziny Brytyjskich Wysp Dziewiczych w kwietniu, kiedy to żeglarze z całego świata przyjeżdżają na regaty. W ciągu roku takich fanów żeglarstwa przybywa tutaj aż 100 tys. Wszyscy znajdą tutaj coś dla siebie, również ci, którzy nie lubią tłumów z pewnością natrafią na wiele zupełnie pustych, pięknych plaż i cieszyć się ciszą. Najgorsze są terminy przypływu wycieczkowców, wtedy to turystyczna stonka rozlega się po wyspach. Są jednak sposoby, by uniknąć zderzenia z tym zjawiskiem, które trzeba jednak respektować, gdyż zapewnia ono temu wyjątkowemu miejscu jego prosperity.





64 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Grenada

Kommentare


O mnie

Ekonomista, finansista, podróżnik.
Pasjonat wina i klusek łyżką kładzionych.

Kontakt
IMG_4987.JPG
Home: Info

Subscribe Form

Home: Subskrybuj

Kontakt

Dziękujemy za przesłanie!

Home: Kontakt
bottom of page